SESJA NOWORODKOWA W STUDIO WARSZAWA

Jesteś ciekawa jak wygląda cała sesja noworodkowa w moim studio w Warszawie?

Zapraszam Cię na sesję noworodkową Antosia, który przyjechał do mnie mając zaledwie 9 dni. Dlaczego fotografuje się tak małe maluszki? Ponieważ w pierwszych dniach i tygodniach życia śpią one najmocniej i dzięki temu można ułożyć je w pozy, które zobaczysz na poniższych zdjęciach. W tym okresie maluchy są bardzo plastyczne i chętnie układają się z sposób zbliżony do ułożenia w brzuszku mamy. W tym momencie często pojawia się pytanie, czy takie ułożenie noworodka na sesji jest bezpieczne i komfortowe dla maluszka? Większość z tych póz jest bardzo podobna do ułożenia embrionalnego – nóżki i rączki blisko ciała zwiniętego w „precelek”. Takie ułożenie jest dla noworodków bardzo naturalne i wywołuje poczucie bezpieczeństwa – ponieważ przypomina maluchowi okres życia płodowego. Wszystkie pozy na sesji noworodkowej są bezpieczne i nie mają wpływu na dalszy rozwój malucha.

Każda sesja składa się z dwóch części – w pierwszej fotografuję samego malucha. Wykorzystuję do tego wybrane akcesoria oraz stroje (ich kolorystykę ustalamy wcześniej przed sesją kiedy omawiamy też Twoje preferencje dot. póz, kadrów i aranżacji). Wszystkie te dodatki są przed sesją odpowiednio przygotowane pod kątem higieny – myte, dezynfekowane, a ubranka prane. Na sesji siedzisz blisko mnie i maluszka – możesz na bieżąco śledzić postępy i podglądać efekty naszej pracy. A gdy maluch zgłodnieje  – macie czas na karmienie i pielęgnację przed kolejnymi zdjęciami. Ta część sesji fotograficznej zwykle trwa ok 2h  – choć większość z tego czasu spędzam na usypianiu i układaniu malucha. Samo fotografowanie trwa krótko – to kilka błyśnięć lampą studyjną w trakcie każdej aranżacji (pracuję na lampach, których światło jest bezpieczne dla malucha).

W studio jest bardzo ciepło. Nawet jeśli fotografuję nagie dziecko to jest mu wtedy ciepło i komfortowo. Staram się zapewnić warunki jak najbardziej zbliżone do tych, w jakich maluch znajdował się przez ostatnie 9 miesięcy: jest nakarmiony, kołysany, jest mu ciepło a w tle przyjemnie szumi farelka.

W trakcie tej części masz chwilkę dla siebie – jeśli nie zdążyłaś wykonać makijażu przed przyjazdem do studia  – to możesz to zrobić w tym momencie (mam do tego przygotowane stanowisko). Jeśli chcesz chwilę odpocząć lub nadrobić zaległości w kontakcie „ze światem”, przeczytać fragment książki lub choćby zamknąć oczy i zdrzemnąć się  – to jest na to doskonały moment.

Jeśli chcesz wiedzieć jak dokładnie przygotować się do sesji noworodkowej, zajrzyj tu: PRZYGOTOWANIE.

Przewiń i czytaj dalej 🙂

 

Druga część studyjnej sesji noworodkowej to zdjęcia rodzinne z noworodkiem. Dla mnie to chyba najważniejsza część sesji, bo pozwala mi zwykle zrobić pierwsze Wasze wspólne zdjęcia (sama pamiętam, że z tych pierwszych dni zdjęcia z dziećmi mamy pojedynczo – albo ja z maluchem albo mój mąż). W końcu jesteście razem, całą rodziną. Dopiero gdy trzymacie malucha w swoich ramionach widać jak małą jest istotą. Gwarantuję, że to jest pamiątka, która z czasem wywoływać będzie w Was najwięcej emocji. Zdjęcia rodzinne robie na jednolitym tle – i zachęcam, aby przygotować się do tych zdjęć pod kątem odpowiedniego ubioru. Do sesji na czarnym lub szarym tle sprawdzają się ciemne stroje (czarne, granatowe lub ciemno szare), do sesji na białym tle najlepiej zabrać jasne ubrania. A ponieważ zdjęcia robię „od pasa w górę”  – dolna część stroje jest mniej ważna od góry.

Pamiętaj, że na zdjęciach najlepiej wychodzą ubrania gładkie, w jednolitym kolorze, bez wzorów, napisów, wielkiego logo  bo dzięki temu na zdjęciu najważniejsi są modele a nie ich stroje. Jednakże… ważne jest też, żeby Wasze stroje odzwierciedlały Was, Wasze gusta, pasje, zainteresowania – jeśli więc jesteście fanami wzorów, konkretnej marki, kwiatów i tak się na codzień nosicie – takie ubrania zabierzcie na sesję. Popatrz niżej – Antosia rodzice lubią sportową stylistykę, dlatego sami ubrani byli w sportowe koszulki a małego modela ubraliśmy w spodenki z trzema paskami.

Noworodki zwykle na tych zdjęciach są nagie – to podkreśla maleńkość ich ciała i eksponuje je na zdjęciu. Układam je w taki sposób, aby zakryć pupę lub „klejnoty rodowe” 😉 Wszystkie pozy, w jakich układam maluchy są stabilne i powinny dawać Ci poczucie komfortu. Zdjęcia robimy na stojąco, ale jeśli czujesz się jeszcze osłabiona, albo słodki ciężar dziecka jest zbyt duży – siadasz sobie wygodnie na wysokim stołku, aby czuć się pewnie. Z Twojej sesji wyjdzie kilka / kilkanaście pięknych zdjęć rodzinnych. I mam nadzieję, że będziesz miała problem z wyborem najlepszych kadrów 🙂

Zdjęcia z tej części sesji otrzymujesz ode mnie w dwóch wersjach kolorystycznych – kolorowe oraz czarno – białe.

Zwykle 1-2 dni po sesji na Twoją skrzynkę mailową trafia wiadomość z linkiem do galerii zdjęć z sesji. To są wybrane ale jeszcze niewyedytowane zdjęcia – retuszuję tylko te fotografie, które wybierzesz do swojego pakietu (dokładny opis oferty znajdziesz tu: OFERTA).

Jeśli jesteś fotografem i interesuje Cię skąd pochodzą dodatki do sesji Antosia, zajrzyj pod poniższe linki:

Pióropusz, poduszka i spodenki Indianina: KAYCROCHET HANDMADE

Materacyk i poduszka: NELLY PROPS

Niebieski komplet z pomponikiem: LITTLE FEET ISLAND

Loczki i kocyk z wiaderka: MADICRAFT